Fakty i mity
kościół powszedni
Biskup oskarża JPII

Tournée po USA zakończył Geoffrey Robinson, emerytowany biskup z Sydney, promujący – wbrew ostremu sprzeciwowi i zakazom kilkunastu biskupów i kardynała Los Angeles Mahony’ego – swą książkę o skandalu pedofilskim w Kościele katolickim.



W ostatniej wypowiedzi Robinson oświadczył, że jego koledzy zmusili go, by wybierał między lojalnością wobec papieża – którą jako biskup przysięgał – a solidarnością z krzywdą molestowanych. Sam był zresztą ofiarą przemocy seksualnej. „Pokrzywdzeni byli po jednej stronie, a Rzym – kompletnie milczący i bierny – po drugiej. Papież Jan Paweł II po prostu nie udzielił im żadnej pomocy. Nie zrobił z tym nic”. Biskup wyznał, że kiedy przez 11 lat angażował się
w śledztwo na rzecz wykrycia sprawców pedofilii kleru, kilkakrotnie otrzymywał listy z Watykanu, w których pisano o jego „herezji”. Działacze Kościoła w USA określali go jako „skompromitowanego”.
„Swą książkę zaczynałem pisać jako odpowiedź na przemoc – powiedział biskup. – Nie wiem, jak to mogło się zdarzyć, że księża, niech Bóg ma ich w swej opiece, upadli tak nisko... Nie jestem w stanie wyjaśnić, jak ksiądz może się czegoś takiego dopuścić”.



JF